• Wpisów:163
  • Średnio co: 13 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 14:00
  • Licznik odwiedzin:9 290 / 2134 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Po rocznej nieobecności wróciłam...Dużo się działo... W listopadzie skończyłam 22 lata Wdałam się w burzliwy związek - romans... jakkolwiek by to nazwać nie przetrwało... Oczywiście nadal zajmuję się prostytucją, gdyż nie ukrywajmy jestem przyzwyczajona do życia na jakimś tam poziomie... Zmieniło się też to, że mieszkam sama Nie mieszkam już z rodzicami... Wynajmuję w Polsce u siebie w mieście mieszkanko 2 pokojowe i jest to dla mnie duże osiągnięcie Choć szkoda mi trochę matki i brata, którzy zostali z ojcem, który nadal strasznie pije... Ojciec pije do tego stopnia, że stracił pracę i tylko mama zarabia na mieszkanie... Mama strasznie się rozchorowała i gdy byłam w Niemczech miała stan przedzawałowy... Tak się bałam, że już jej nie zobaczę, że spakowałam się i wróciłam do Polski... Ja również miałam sporo kłopotów ze zdrowiem, ale o tym troszkę później... C.D.N. Buziaki
 

 
Już jestem na nowym terminie. Na poprzednim zarobiłam bardzo dobrze, ale tu jak na razie nie zapowiada się żadna rewelacja. Chcę sobie doczepić włosy Co o tym sądzicie dodam, że moje włosy są za ramiona chcę doczepić do połowy pleców Jeszcze tydzień i do domu do polski. Myślę nad wyjazdem na jeden dzień do Wrocławia. Kocham to miasto ma w sobie tyle uroku... Mam nadzieję moi drodzy czytelnicy, że u was również wszystko dobrze Pozdrawiam was cieplutko
  • awatar RedLady.: Zajrzysz do mnie?
  • awatar ***Niekochana***: A dobrze na terminie jestem w Ludwigsburgu. W sumie prywatnie to nie za dobrze, ale o tym napiszę później :)
  • awatar Pro$tytutka: myślę,że to zniszczy Twoje włosy. co u Ciebie wogóle?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Już nie spotykam się z P. To już ponad 2 miesiące. Spotykałam się później z innymi chłopakami, ale szybko się angażowali, a wiadomo dla mnie na razie w takiej pracy lepiej być samej - bez strasu i ciągłych kłamstw. Czasem wydaje mi się, że jestem szczęśliwa, ale chwilę później uświadamiam sobie, że to tylko pozory, które sama sobie stwarzam. Chyba czuję się samotna... Strasznie samotna... Nawet nie miałam od dawna weny, żeby tu cokolwiek napisać. Często wchodziłam, żeby coś napisać i patrzyłam pusto na ekran, chwila ciszy, smutku i wyłączam wszystko... Czasem chciałabym móc wyłączyć swe życie. Choć na chwilę, ten jeden krótki moment, wziąć głęboki wdech i zacząć wszystko od nowa. Od początku... Znów przyszedł w moim życiu moment w którym czuję, że tylko tu mogę być sobą, mogę pisać co chcę, co czuję... A czuję pustkę...
 

 
 

 
 

 
Może możesz iść ze mną za rękę i skończyć na bruku
Może możemy być szczęśliwi gdziekolwiek
Móc zawsze i wszędzie już polegać na sobie
I gdybym nie miała kilku cech o których wiem
Pewnie podeszłabym do Ciebie w ten smutny szary dzień
Czułam, że czujesz to co ja, może się mylę
Czułam tak, gdy spojrzeniami spotkaliśmy się przez chwilę
I w moim innym świecie jesteśmy blisko
Ale tu bałam się, że mi pozwolisz spieprzyć wszystko...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
 

 
U mnie jak u mnie ciągle praca w Niemczech termin, za terminem... Pieniądze są też jakieś... Ale smutno bo czasem nie ma nawet z kim pogadać czy wyjść na głupie piwo czy spacer... Smutno...
 

 
Jestem zmęczona. Zmęczona wędrówką, samotnie jak jaskółka w deszczu...
Głównie zmęczona tym, jacy ludzie są dla siebie...
Zmęczona jestem bólem na świecie, który czuję i słyszę... Codziennie...
Za dużo tego... To tak, jakbym miała w głowie kawałki szkła... Przez cały czas...
 

 
Wróciłam kochani. Nie było mnie długo ponieważ miałam straszne wahania nastrojów... Tyle się ostatnio wydarzyło, że nie wiem od czego zacząć. Może będę pisać wszystko po kolei...
 

 
Nie mogę kupić Twojej miłości, nawet nie chcę próbować.
Czasem prawda nie sprawia Ci radości, lecz nie zamierzam kłamać...

Bo właśnie wtedy, kiedy jesteś zrezygnowany,
kiedy cokolwiek, co robisz nie jest wystarczająco dobre,
kiedy zdajesz sobie sprawę, że nigdy nie myślałeś, że coś może być tak trudne,
to właśnie wtedy odczujesz moją miłość.

A kiedy krzyczysz,
kiedy upadasz i nie możesz wstać, ponieważ jest zbyt ciężko,
kiedy przyjaciół, których myślałeś, że masz, nie ma w pobliżu,
to właśnie wtedy poczujesz moją miłość.
  • awatar Gość: genialne :* jak i cały blog, zapraszam do mnie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Masz słowa by zmienić naród,
ale gryziesz się w język
Spędziłeś życie zatrzymany w ciszy
bojąc się że powiesz coś nie tak
Jeśli nikt nigdy tego nie słyszał jak nauczymy się twojej piosenki?
Więc chodź, chodź
Chodź, chodź

Masz serce tak głośne, jak lew
Dlaczego więc pozwoliłeś poskromić swój głos?
Kochanie jesteśmy trochę inni
nie ma potrzeby się wstydzić
Masz światło by zwalczyć cienie,
więc przestań je ukrywać
Chodź, chodź...

Jeśli prawda jest zabroniona
to łamiemy wszelkie zasady,
więc chodź, chodź
chodź, chodź...
 

 
Jesteśmy po to, by przejść przez ogień, nie by w nim zostać.
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Co się kur*a dzieje z tymi ludźmi? Ci, którzy wydawali mi się kiedyś najsilniejsi dziś polegli, ćpają, piją, siedzą na odwykach lub odebrali sobie życie... Ja się kur*a pytam co to ma być? Co warte jest to życie?